Kategorie
Bez kategorii

„A cio to zia piękniusi bobasiek?”, czyli jak nie mówić do dziecka

Może to dla nas naturalne, żeby mówić do dziecka zdrobniale, szczególnie gdy widzimy taką kryszynkę, ale nie jest to dobre dla dziecka. Przecież nie chcemy, żeby się nauczyło tak mówić i żeby nikt nie myślał, że jest w jakimś sensie jest z nim coś nie tak.

Dłuższy tekst

Jak powinniśmy mówić?

Przede wszystkim poprawnie, oczywiście nie musimy władać polszczyzną na poziomie Jana Miodka, ale jeśli już sami czegoś byśmy nie powiedzieli innemu dorosłemu, np w sklepie to i do dziecka tak nie mówimy.

Dobrze byłoby w sobie wyrobić nawyk mówienia do dziecka jak do dorosłego. Jeśli się bawicie i musisz na chwilę pójść do kuchni to powiec to dziecku. Opuszczenie gości bez słowa byłoby nietaktem, dlaczego nie traktować dziecka z podobnym szacunkiem?

Co powinniśmy mówić?

Właściwie tym więcej tym lepiej, możecie mu tłumaczyć ogólną teorię względności, nawet jeśli tego nie rozumie.

Jeśli jednak coś przy nim robimy, to najlepiej opisywać te czynności lub rzeczy i zjawiska, które dzieją się wokół niego. Możemy dziecku mówić, że przekręcmy go na prawy bok, że masujemy brzuszek, że puścił bączka. Możemy do tego użyć wyrazów dzwiękonaśladowczych jak brum brum, prut, chrum chrum czy bam.

Kiedy rozmawiać z dzieckiem?

Przede wsystkim w ciągu dnia, jednak w nocy lepiej się ograniczyć do minimum. Chodzi tutaj jedynie o przyzwyczajenie dziecka do aktywności w ciągu dnia i snu w nocy.

Kiedy zachowywać absolutną ciszę?

Kiedy dziecko zaśnie po dłuższym czasie człowiek stanie na rzęsach byle by się nie obudziło. To niestety błąd, przyzwyczajając do ciszy w trakcie snu będzie miało problem ze snem i wybudzało się przez byle szelest. Gdy śpi zachowujmy się normalnie. Rozmawiajmy, słuchajmy muzyki lub radia.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij